Przygotowania do zimy

Jak tylko robi się zimniej, mój poziom energii i motywacji spada. Jak pewnie u każdego z nas! Też tak macie, że w lutym jest największy kryzys? W tym roku chcę przełamać schemat i zadbać o siebie i o to, abym miała siły aż do wiosny. Co będzie nie lada wyzwaniem z globalną pandemią.

Pierwszą rzeczą jaką robię, to lista przyjemnych rzeczy, jakie chcę robić na codzień. Taka karta życzeń z zimowymi aktywnościami. Nie wiem jak Wy macie z takimi listami. Ja czasem czuję presję, żeby wszystko odhaczyć. Także tym razem chciałam, żeby była krótka. Bez presji. Z aktywnościami zarówno domowymi, jak i tymi na zewnątrz. Trochę już się nie mogę ich doczekać. Szczególnie tych angażujących moją córkę! W końcu to pierwsza zima w roli rodzica.

Co kryje się za pomysłem zrobienia takiej listy? Z jednej strony chcę zadbać o różnorodność w moim codziennym życiu. Czasem mam tak, że planuję coś zrobić, potem tydzień za tygodniem leci i nici z moich zamiarów. Zapomnę, coś innego wyskoczy, monotonia się wkradnie i zniechęcenie dopadnie. Posiadanie czegoś takiego w widocznym miejscu sprawia, że chętnie o tym myślę i konkretyzuję plany. Szczególnie gdy mam trudniejsze dni, gdy motywacja spada i wpadam w letarg. Wtedy moja kreatywność do wymyślania zajęć znika w szary kąt i się nie odzywa. Na takie dni przydaje się przygotowana wcześniej inspiracja.

Jeśli chcesz pusty szablon dla tej listy – kliknij tu aby pobrać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *